Rejestracja | Logowanie

Okręt Royal Navy w Gdyni

Ma 176 metrów długości, 18 tys. ton wyporności i ponad 300 osób załogi. Potężny okręt flagowy Royal Navy wpłynął w piątek do Gdyni tuż po zakończeniu polsko-brytyjskich ćwiczeń na Bałtyku.

Więcej na ten temat

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 13)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2722505 2012-02-17 22:39 rano? (1)

fajne ale co tak długo wstawialiście? statek chyba cumował dziś rano...

wscibski

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 2725915 2012-02-20 11:25 Patriota

Wolę naszą "BŁYSKAWCĘ"

Andrzej

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 2723251 2012-02-18 16:00 idioci

taaa a wieczorem poszli na "pokład" i zachowywali sie jak banda pijaków :/

k

popieram opinię 7 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 2724822 2012-02-19 19:08 Porażka...

Zwiedzanie od 10.00 zanim dotarliśmy do bramy była 11.30 i nagle ogłoszono przerwę obiadową do 13.00!!! Ja rozumiem że trzeba się posilić ale że wszyscy na raz??!! w taką pogodę odpuściliśmy sobie czekanie... żenada...

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 2725471 2012-02-20 07:32

Porazka to mało powiredziane! Jeżeli się podaje godziny zwiedzania w TRÓJMIASTO to chyba jest ktoś odpowiedzialny za te informacje !!! Tam wśród
osób chcących zwiedzić okręt były osoby starsze i dzieci i w momencie kiedy dowiedzieli się niestety niektórzy to byli mocno rozczarowani że ludzi się tak traktuje!!!!!!!!!! Było słychać głosy że Anglia zasze nas tak traktowała !!!!!!!!!!!

MIrek

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 5
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2725528 2012-02-20 08:29 opinia (1)

Spokojnie... To jest tylko BARKA DESANTOWA. Byłem i widziałem. Kto widział mały prom samochodowy, to widział dokładnie to samo co na tej barce. Ponieważ we wrześniu 2011 r. przeniósł tam urzędowanie ich dowódca marynarki, zatem ta barka stała się okrętem flagowym.

moja opinia

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 2726068 2012-02-20 12:20 opinia

Bez pojęcia ten opinia o czym pisze. Rownie dobrze o nim można powiedziec,że to zwykła malpa , tylko ubrana..

marynarz

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 2725534 2012-02-20 08:33 Żenujące

Chciałem zrobić dzieciom atrakcję... Potaplaliśmy się w portowym błotku bo na statek nie sposób się dopchać / odstać.
Niesmak tym większy, że specjalnie do Gdyni fatygowałem się z dziećmi z odległych zakamarków Gdańska :(

Modern

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 2725649 2012-02-20 09:39 Żenująca organizacja

Brak informacji w na stronie http://www.trojmiasto.pl a własciwie desinformacja.
Tea time, czy lunch można było poinformowac ludzi wczesniej. Obejrzałem statek z synek z zewnątrz i wystarczy. Nigdy wiecej na taką imprezę się nie wybiore.
Autobusy z pętli nie odjeżdżały... policja zablokowała im dojazd pod kapitanat Portu przy . ul. Polskiej 1. Ciekawe...Angole przynajmniej mają swój porządek..., a u nas jak zwykle wielka imporowizacja.

gra

popieram opinię 2 / nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 2725807 2012-02-20 10:48 nieodpowiedzialnym właścicielom piesków dziękujemy!!! (1)

W niedzielę od godziny 14:30 czekaliśmy w olbrzymiej kolejce, aby zwiedzić okręt. Pomijam fakt, że w końcu się nie dostaliśmy, ale przez 1,5 godziny jak staliśmy w kolejce, do słupka na przeciwko dworca stał przywiązany czarny pies. Odchodząc z kwitkiem ok. godziny 16:00 chcieliśmy już dzwonić po odpowiednie służby, aby zajęły się porzuconym pieskiem, gdy nagle podeszła do niego rodzinka (rodzice z dwójką dzieci) i zabrała swojego pupila.
Ludzie trochę więcej wyobraźni!!! Albo idziecie zwiedzać okręt, albo z psem na spacer. Po takim czasie my byliśmy zmarznięci, a co dopiero piesek, który musiał stać praktycznie cały ten czas w miejscu.

sm

popieram opinię 6 / nie zgadzam się 2

zgłoś do moderacji opinię 2725855 2012-02-20 11:02

Ludzie są bezmyślni... brak słów. Ale co tam , najważniejsze że dzieciaki miały atrakcje ;/

przecier

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 2726124 2012-02-20 12:46

Byłem tam w piątek wieczorem,super oficerowie pełna kultura.

mis

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 2726130 2012-02-20 12:48 Ja pamiętam wizytę INTREPIDa

...z czerwca 1976 roku.
"Intrepid" i "Fearless" to byli poprzednicy "Bulwarka". Najciekawsze jest określenie "okręt flagowy", ale coś mi tu nie gra... Flagowcami RN bywały pancerniki lub lotniskowce, a nie jakieś tam transportowce desantowe. "Bulwark", mimo pancernikowo-lotniskowcowej nazwy, nie jest niczym innym, tylko właśnie desantowcem, nakrytym w części lotniczym pokładem.
Bywałem już na brytyjskich okrętach - raz w 1978, drugi raz w 1989 i trzeci raz w 2000 roku. W 1989 byłem na "Bristolu", a w 2000 - na nowym "Sheffieldzie" (typu 22).
Te wszystkie okręty desantowe, jednostki dowodzenia i tym podobne - to takie sobie coś; najfajniejsze bywają rakietowe niszczyciele, fregaty i oczywista - lotniskowce. Brytyjczycy trochę pokpili sprawę, bo nie dorobili się lotniskowca w stylu amerykańskich "Nimitzów". Co będzie z ich "Elą" i "Prince of Wales" - to nie wiem; przy okazji - gdyby to ode mnie zależało, to zagrałbym na nosie Karolkowi i zamiast "Prince of Wales" nazwałbym drugi okręt HMS "Princess of Wales" (Diana!). Księżna na to zasłużyła, a Karolek ma u mnie przechlapane... za Dianę właśnie.

Nie Anglik

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

dodaj swoją opinię