Zobacz także (100)

Citroen rusza na światłach, a z bagażnika wypada... przywiązany pies

18 380
Typowy Kierowca GAiT-u / YouTube
Typowy Kierowca GAiT-u / YouTube

25 października 2017

Kierowca autobusu miejskiego linii 175 był świadkiem nietypowej sytuacji na ul. Łostowickiej. - Jechałem w korku Łostowicką pod górę za citroenem. Przy ruszaniu pod górę auto zgasło. Powtórna próba żwawszego ruszenia, zapewne przez powstały odstęp spowodowała, że bagażnik przy ruszaniu się otworzył. Cała jego zawartość wyleciała mi przed autobus. Zawartość, włącznie z psem. Psem przywiązanym. Dopiero gdy zatrąbiłem kierowca zorientował się co się stało. Wcześniej pies nieźle się wymęczył. Potem ponownie trąbiłem, co słychać i pokazywałem mu na psa, że ten uciekł. Aż miałem przez chwilę po tym miękkie nogi - opowiada autor nagrania. źródło: Typowy Kierowca GAiT-u

Opinie (84) 5 zablokowanych

  • Gruuubo (9)

    Typowy polski stan techniczny pojazdów. Otwierające się bagażniki, drzwi na taśmę, łyse opony, rdza... to tylko kilka przykładów co można tu zobaczyć na codzień.

    • 63 9

    • Też

      Ale wystarczy "przytrzasnąć" pasek od torby i szarpnąć przy starcie.

      • 5 5

    • (4)

      Odezwał się mistrz serwisów ASO. Trochę ludzkiej życzliwości. Może coś zablokowało klapę bagażnika Panie genialny. Są rożne sytuacje życiowe. Szerokości życzę.

      • 6 2

      • To się sprawdza przed ruszeniem w trasę. (1)

        • 1 1

        • samo się nie sprawdza a człowiek jest omylny i czasem po prostu się zagapi

          można to piętnować ale nie da się wyeliminować

          • 3 0

      • (1)

        W sprawnym technicznie pojeździe masz wyraźną sygnalizację którychkolwiek niedomkniętych drzwi.

        • 2 4

        • Szukałem

          ale nie znalazłem w swoim polonezie. U żony w maluchu też brak.

          • 6 1

    • Ten typowy stan wynika

      typowych polskich zarobków. Ludzi nie stać na porządne auta. To nie Niemcy.

      • 9 2

    • mieszańcu,ty jak zwykle swoje.

      • 0 0

    • Dlaczego od razu tak pesymistycznie???

      Kiedys moja sunia zachaczyla sie o klamke do drzwi bo wygladala przez okno i jakims cudem otworzyly sie drzwi w samochodzie. Na szczescie dosc wolno jechalam....

      • 0 0

  • (2)

    Się psiak tylko zestresował, szkoda psiny

    • 117 2

    • Eeeeeeee... tam.

      Nie takie rzeczy się robiło.

      • 0 8

    • Co za ch** nie lubi

      • 0 0

  • cienki bolek (1)

    co za kurka rąbana

    • 15 3

    • To nie kurka, to pies.

      • 0 0

  • trąbi zamias pomóc (6)

    co za ludzie

    • 15 81

    • Nie, lepiej żeby wybiegł i przy okazji coś jego potrąciło

      • 16 4

    • To kierowca autobusu z pasażerami

      Za których odpowiada.

      • 29 2

    • a co miał zrobić ? weź sie zastanów . Dobrze że trąbił

      • 11 0

    • pomógł przecież

      stoi na pasie żeby ktoś się w ten śmietnik nie wtrynił

      • 5 1

    • Durniu

      Przecież to kierowca autobusu baranie, właśnie w twoją stronę można powiedzieć "co za ludzie" tylko że człowiekiem ciebie bym nie nazwał cepie jeden

      • 7 0

    • Już pomijając fakt czy ktoś może, czy nie może opuścić pojazd...

      To obcy miał do psa biec, żeby go dodatkowo zdenerwować?

      • 1 0

  • Biddy pies (3)

    Kierowca be litosci dla zwierzaka proponowala by zwiazac kierowce

    • 31 21

    • (1)

      Ja w samochodzie też przypinam psa radzę użyć mózgu czasem w trakcie wypadku będzie latał po aucie jak worek ziemniaków.... takie przypinki do smyczy kupisz w każdym sklepie zoologicznym i wpina się w przypinki do pasów:) polecam poczytać

      • 20 0

      • Tylko taka przypinka powinna psa jednak w obrębie samochodu trzymać, a nie pozwolić, żeby pies wypadł. Dwa że powinno się przypinać do szelek, a nie do obroży, bo jak przypięty do obroży pies zacznie latać po samochodzie to sobie kark skręci i tyle.

        • 1 0

    • jasne lepiej aby sie polamal w bagazniku radze zaznajomic sie z przepisami pies musi byc przypiety w samochodzie...

      • 9 0

  • (4)

    I zamiast wziąć przerażone zwierzę ( a być może i uszkodzone) na ręce to go jeszcze siłą ciągają za obrożę, nienormalni!!

    • 52 17

    • Tak na rękach miał trzymać i prowadzić samochód

      • 7 5

    • pies sie przestraszyl i nie chcial isc moze dizadek sily nie mjial podniesc psa? (1)

      no ale ty juz wyrok wydales

      debil

      • 10 3

      • podpisał się sam :)

        Taki debil jak ty - czytaj baranie ze zrozumieniem. - kretyn.

        • 0 0

    • Mój pies bardziej by się zdenerwował próbą podnoszenia go!

      Lepiej z boków za obrożę, pewnym chwytem. Zobacz jak skutecznie tego psa opiekun uspokoił i opanował.

      • 1 0

  • ... (1)

    GD i wszystko jasne:))

    • 23 50

    • GD i od razu ile minusów, już wiadomo kto czyta Trojmiasto.pl, gdańscy frustraci:)))))

      • 1 4

  • Buda psu odjechała

    • 28 8

  • Dobrze ze pies był przywiązany

    • 8 20

  • Biedny piesek też swojego w kombi (3)

    W bagazniku przewoże ale on tam ma kocyk i cały bagażnik jest dla niego a gdy coś bym musiał przewieźć w bagażniku to mój piesek jechał by z przodu nie z gratami w bagażniku

    • 36 8

    • misia mu jeszcze daj

      • 5 4

    • Pan

      Najlepiej jeszcze podusie dac pod pupke,muzyke odpowiednia wlaczyc aby sie nie stresowal,ach biedny piesek...

      • 0 3

    • A mój to musiał jeździć z tyłu i przywiązany bo

      w przeciwnym razie siadał na siedzeniu pasażera i... kładł łapy na kierownicę!

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas