Zobacz także (100)

Gorączka sobotniej nocy

10 796
Trojmiasto.TV
Trojmiasto.tv

22 kwietnia 2018

"Gorączka sobotniej nocy", nowa premiera Teatru Muzycznego w Gdyni. Kto pamięta film "Saturday Night Fever" z niezapomnianym Johnem Travoltą w głównej roli, podczas spektaklu Teatru Muzycznego w Gdyni zaliczy sentymentalny powrót do przeszłości. Jednak gdyński musical długimi fragmentami jest tanecznie i muzycznie lepszy od filmowego pierwowzoru. Szkoda, że bardzo wiernie przetłumaczono pełen wulgaryzmów slang amerykańskiej ulicy, przez co spektakl adresowany jest do widzów od 15 roku życia.

Wydarzenie
Spektakl
Miejsce

Opinie (93)

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    Zobaczę (5)

    Dzisiaj idę na spektakl.

    • 14 8

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      Daruj sobie!

      • 6 11

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      Nie mogę się doczekać misiu

      • 5 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      ..... Byłem (1)

      Muzycznie i tanecznie- świetnie. Ale ilość wulgaryzmów, a właściwie bezcelowe ich wykorzystanie, powala. Psują oglądanie. Ich użycie przez (grzecznie wypowiadających się, przez większość część czasu) aktorów, jest nienaturalnie i niepotrzebne.trochę żałuję, że wziąłem 11-letnią córkę. Pod względem słownictwa było jak na Traugutta/Letnicy.

      • 11 2

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

        Mi słownictwo nie przeszkadzało, Ale tanecznie to była porażka i amatorszczyzna! Byłam totalnie zażenowana.

        • 0 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      wszytko fajne - uwielbiam spektakle w muzycznym bo sa wysokiej jakosci

      ale w tym spektkalu w choreografii brakuje wybitnie lockingu, ktory w tamtych czasach dominowal na parkietach!!! tu akurat stawiam mocnego minusa.. bo za duzo typowo teatralnych ruchow, ktore powialaja sie w roznych spektaklach

      • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    (1)

    Nie wszystko można opowiedzieć gładkimi slowami.

    • 8 11

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    Teatr Muzyczny spada na psy (4)

    Nie prędko wstali bo to słabe przedstawienie!
    Nudne, a przez ilość wilgaryzmów było mi wstyd że zabrałam córkę do teatru, która trudniejsze tańce ma w szkole.
    Było kolorowo.... tyle

    • 43 38

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      Palancik (1)

      Co głąbie lepiej na piwo za 6 zł i siedzieć 5 godzin i zajmować miejsce

      • 7 9

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

        Lepiej iść na inne przedstawienie lub do innego teatru lub tez poczytać książkę w fotelu

        • 6 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      Kto zabiera dziecko na taki spektakl??

      Kto zabiera dziecko na spektakl wczesniej nie sprawdzajac o czym jest?! Przeciez wystarczylo wczesniej to sprawdzic. Fakt wulgaryzmow jest duzo, ale sama fabula tez nie jest dla dzieci i rodzice powinni myslec zanim zasugeruja sie kolorowym plakatem

      • 21 8

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      wulgaryzmy

      Zapytaj córki czy słyszała wulgaryzmy? Czy w TM?
      Jeśli nawet chodzi do Jezuitów to na jednej przerwie pomiędzy lekcjami słyszy więcej wulgaryzmów niż przez ponad 2 godz spektaklu.

      • 6 8

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    płaciłam za bilet 150 zł bardzo drogo i mi się podobało. (14)

    Jakież było moje zdziwienie jak spotkałam moją koleżankę z urzędu miasta Gdynia. Wraz z znajomymi z pracy dostali darmowe wejściówki i zajmowali kilka pierwszych rzędów!!!

    • 38 29

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      zajmowali ponad 100 miejsc? Rzeczywiście ? (4)

      • 10 9

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

        Debilu czy pierwsze rzędy to 1000 miejsc??? (3)

        Ale tuman.

        • 8 13

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

          Mądry człowieku : (2)

          skoro troll napisał, że zajmowali kilka pierwszych rzędów to wyjaśniam, że w TM pierwszych rzędach jest ponad 30 miejsc więc jeśli zajmowali kilka pierwszych rzędów to sobie pomnóż

          • 14 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      Widać że Rat (1)

      to szczodry pracodawca.

      • 12 5

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      (4)

      skąd to zdziwienie? Tak wyglada sytuacja w każdym teatrze, w każdym mieście na na premierę wysyła się zaproszenia dla urzędników i dziennikarzy. Zawsze możesz się przekwalifikować i też zostać urzędnikiem.

      • 15 8

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

        czyli podatnik placi im pensję a oni jeszcze dostają bilety z dotowanego teatru? (3)

        • 15 8

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

          (1)

          Tak. Gliński też dostaje takie zaproszenia za darmo i co? Tylko ten zwrot "dostają bilety" brzmi tak, jakby dostawali ich na pęczki, a tak nie jest. Dostają tylko na premierę z obowiązkiem potwierdzenia obecności, jak nie potwierdzą - bilety trafiają do sprzedaży.
          Dużo jest zawodów, w których dostaje się podobne udogodnienia (wszystkie korporacje, ale także np. kolejarze mają darmowe przejazdy pociągiem dla siebie i rodziny itd.). Czy to kogoś dziwi? Chyba nie, a zawsze po premierze spektaklu w Trójmieście muszą się pojawić komentarze, że urzędnicy "znowu dostali bilety". Wydaje mi się, że pisze to ciągle ta sama osoba, która oczekuje wzburzenia od tych, którzy nie wiedzą o tym, że takie praktyki są czymś normalnym w każdym teatrze w Polsce.

          • 15 7

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

          oczywiście ale byli tez inni urzędnicy Marszałek Strug, przysypiający Borusewicz i Lewandowski (europoseł) oraz inni których stać na kupno biletu

          • 2 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      funkcjonariuszy pisu też widziałam

      • 8 8

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      Ktoś musi tak dużo zapłacić żeby tacy jak twoja koleżanka z urzędu miasta mogła oglądać spektakle za darmo Masz szansę kandydować w następnych wyborach żeby być takim jak Ci darmozjadzi

      • 3 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    Teraz sztuką (2)

    jest zrobić sztukę bez wulgaryzmów. Niestety nie wszyscy potrafią sprostać wyzwaniu.

    • 56 7

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      (1)

      Zauważ, że ten spektakl tak naprawdę nie zostal "zrobiony" teraz - po prostu teraz wystawiono go w Gdyni, ale zrobiony został kilkadziesiąt lat temu, więc wystawia się go na licencji, która pociaga za soba pewne zobowiązania.

      • 6 6

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

        fundamentaliści tego nie rozumieją

        dla nich jedynie dzieje świętych...

        • 9 7

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    Całkiem fajny spektakl

    Kolorowy pełen ekspresji świetne sceny zbiorowe piękne stroje. Żaden utwór szczególnie nie porwał ale był to miło spędzony czas.

    • 22 6

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    Fajnie, że gdyński urzędnik może się rozerwać za pieniądze gdyńskich podatników:)!

    • 47 12

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    to jest skandal ze te nieroby z urzędu zabierają miejsca zwykłym mieszkańcom

    i my za to jeszcze płacimy

    • 45 13

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    mnie się podobało, polecam

    • 10 6

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

    Pracownikow teatru w nagrode usadowili na najgorszych miejscach (7)

    • 20 10

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      a to w umowie o pracę masz wpisane najlepsze miejsca??? (3)

      • 8 6

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

        znajoma (2)

        chodzi o szacunek dla pracownika ktory pracowal przez wiele miesiecy przy przygotowaniach. ot co.... ( znajoma pracownika teatru)

        • 8 6

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

          (1)

          Równie dobrze można stwierdzić, że rozdawanie najlepszych biletów pracownikom teatru sprawiłoby, że dla widzów zostają same najgorsze, więc nie szansuje się widza, dzięki któremu teatr funkcjonuje (a w przypadku Muzycznego rzeczywiście tak jest - wpływy z biletów są ogromne). Gdyby chcieć tak doceniać absolutnie wszystkich, którzy na to zasłużyli, trzeba by pewnie zagrać kilka spektakli tylko dla nich.

          • 11 1

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

            Dla widzów i tak zostały "gorsze" miejsca bo "lepsze" obsadził UM za pieniądze tych widzów.

            • 2 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      ważne, że ludzie szczurka mieli dobrze:)

      • 9 4

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      Ha ha ha. Trzeba zabrać się do pracy to i miejsca będą lepsze.

      • 2 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Gorące disco lat 70. O "Gorączce sobotniej nocy" w Teatrze Muzycznym

      W TM nie ma złych miejsc,nawet te balkonowe są dobre. .A jeszcze jak są za darmo, to chyba nie ma co narzekać ..

      • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas