Zobacz także (100)

Interwencja policji na Streetwaves

31 maja 2014

Interwencja policji podczas Streetwaves. Osiem radiowozów z zamaskowanymi funkcjonariuszami w kamizelkach operacyjnych postanowiło rozpędzić uczestników imprezy. Na rondzie przy ul. Wajdeloty bawiło się około 200 osób.

Wydarzenie

Opinie (69)

  • a dlaczego oni sie tam bawili ?
    niech sie bawią :)

    • 14 16

  • Genialny materiał...

    łoł!!!!

    • 33 4

  • ?

    Ale za co? Co się stało?

    • 18 3

  • er (2)

    dlaczego impreza została zorganiaowana bez porządkowych ,organizatorow pociągnoć do odpowiedzalnośi za bałagan, imprezę taką trzeba zabespieczyć

    • 30 22

    • (1)

      po polsku poproszę!

      • 6 2

      • Jak chcesz po polsku to nie w internecie synek.

        Książkę se poczytaj.

        • 1 1

  • prosimy o wiecej newsow z t ego wydarzenia
    a tak pozatym to nie są kamizelki kuloodporne tylko raczej tzw kamizlki operacyjne

    • 18 2

  • imprezka ?? (20)

    Jak widać większość tłuszczy przyszła tylko po to aby zachlać pałę bo Polak tylko i wyłącznie chodzi na takie imprezy aby nachlać sie jak świnia.
    Brawo Policja

    • 68 35

    • A kto mi zabroni nachlac sie jak swinia?ty??? (3)

      ty . .rwo odp... sie za swoje pije ja ile chce!

      • 9 27

      • ale nie na ulicy i z darciem ryja... (2)

        ulica jest miejscem publicznym w którym obowiązują określone zasady, to nie jest miejscem na takie igraszki, dookoła są okna mieszkań, w których ludzie mają prawo do spokoju.

        • 26 6

        • Nikt tam nie darł ryja (1)

          Poza jednym otyłym panem, który domagał się pałowania przechodniów

          • 3 7

          • Udało się?

            • 0 0

    • bo w tym poj...nym kraju (5)

      nawet się już nachlać nie wolno

      • 6 16

      • a chlej ile chcesz, wszystko jest dla ludzi.... (4)

        chlej na umór, obrzygaj się, oszczaj, możesz nawet zachlać się na śmierć ale nie zmuszaj innych do bycia świadkami tego jak robisz z siebie kupę gó....

        • 30 5

        • Co tak ostro gościu do młodych ? Jesteś starym tetrykiem ? Wyluzuj ! (3)

          • 4 21

          • Może ostro... (2)

            ale jestem "cięty" na takich co wypija dwa piwa a później drą ryja w nocy na całą ulicę i budzą ludzi.
            Jakbyś mieszkał na ulicy którą "młodzież" wraca w nocy do akademików albo z knajp, byłbyś budzony co pół godziny i wstawał do pracy niewyspany tez byłbyś cięty.
            Wypiłem w życiu już trochę wódy ale nigdy nie uchlałem się tak aby zachowywać się jak małpa.
            Mam zasadę, pij ale trzymaj fason, nie toleruję pijanego bydła.

            • 20 5

            • To zapowiadany m. in. przez portal Trójmiasto cykl imprez, więc zgłoś wcześniej (1)

              swój sprzeciw. Centra to centra, w tym knajpy. Wszędzie na świecie w takich okolicach cicho nie jest. Pamiętam, byłem z moją matką w czerwcu 1988 roku w Atenach na wycieczce. Nie było wtedy klimatyzacji, więc musieliśmy mieć otwarte okna bo i w nocy było mocno gorąco. A nasze okna wychodziły na Pl. Omonia, skąd w środku nocy dobiegał ryk motocykli i skuterów. Przewodnik nam mówił, że to taki zwyczaj młodzieży. Dlatego ludzie ceniący spokój uciekają z takich miejsc, bo trudno żeby starówki czy inne centra w letnie noce pustoszały. Nawet cicho nie jest gdy na zewnątrz siedzą znacznie starsi ludzie. Akustyka nocna jest inna niż za dnia. Opada ogólny dzienny hałas, to w nocy jak uchyli się okno to słychać doskonale ciche rozmowy przechodniów (normalna rozmowa wydaje się o tej porze niekiedy krzykiem). Potencjometr głosu w telewizorze w nocy ustawiam na najniższy możliwy poziom, na którym za dnia to nic nie słyszę. Więc weźmy poprawkę na tak zwane nocne "krzyki".

              • 8 3

              • Tu nie chodzi o zapowiadane cykle, bo co?, bo twa nuworyszowsko-faszystowsko-hipsterowska modła podpowiada ci, że w ten sposób możesz robić co chcesz???
                Zgłoszenie a kultura zachowania, to dwie odrębne sprawy.
                Wiem że trudno ci to pojąć ale zgoda na imprezę, nie zawierała tekstu o wydzieraniu się i bezkarnemu hałasowaniu itp
                Na Wajdeloty doszło w którymś momencie do grzecznych i spokojnych paru pytań odnośnie imprezy, kiedy się zaczęła i kiedy kończy. Odpowiedzi nie było, więc jeden koleś zadzwonił po policję skoro nikt tego wyjaśnić nie mógł. To że na 3city.pl jest info że między 24.00 a 2.00 ma się odbyć na dawnym placu Marii imprezka po koncercie, jest tylko informacją o spotkaniu i niczym więcej.
                Niestety kilku radnych dzielnicy Wrzeszcz Grn nie popisało się zbytnio, pisząc na FB o tej interwencji. Walcząc zajadle z Adamowiczem w tej sytuacji jednak, weszli dokładnie w te same buty i niemal ubliżając mieszkańcom, Wajdeloty i okolic.
                Zachowanie bardzo nieeleganckie. Cóż z tego że krytykowali i śmiali się z Budynia, kiedy to ostatnio wysłał wszystkich do psychiatry za opowieści o rządzących w mieście developerach, skoro sami teraz dają zgodę na rządzenie miastem i ulica hipsterowskim bandom.

                • 8 2

    • (1)

      Polak nie potrafi bawić sie bez alkoholu.Potem my podatnicy płacimy za leczenie tego ścierwa.

      • 13 9

      • A na świecie bawią się bez piwa ?

        • 4 8

    • Brawo policja ? Nie widzę nic zdrożnego w zachowaniu młodych. Przesadzasz ! (4)

      • 7 11

      • to zorganizuj pod swoją chałupą taki spęd (3)

        • 17 2

        • A tak, zrobię, przygłupie. Mieszkałem w Sopocie kiedyś, i przestało mi to (1)

          przeszkadzać. A ten spęd to zapowiedziana impreza. Jak się nie podoba to idź i opieprz redakcję że reklamuje ją. Idąc twoim tokiem myślenia to powinni rozganiać ludzi np. z ogródków krakowskiego rynku, którzy siedzą tam do rana. W Pradze starówka tętni życiem i hałasem latem co noc do rana. W Atenach byłem dawno temu z matką na wycieczce i z pl. Omonia dobiegał potężny hałas skuterów i motocykli do samego rana. Zamknąć balkonu nie mogliśmy, bo z kolei nie było wtedy klimatyzacji i był ukrop. Centra to centra jak się nie podoba to się wyprowadź.

          • 7 13

          • Byłeś z matką, aha..........

            Dzieciaki w twoim wieku rajcuje takie wydzieranie się po nocy. Wajdeloty, to nie krakowski rynek. Mieszkam w Sopocie i poza Monte Cassino hałas mi przeszkadza. Nie rozumiem dlaczego mniej lub bardziej schlani imprezowicze nie potrafią wrócić do domu kulturalnie, dlaczego trzeba latać po odległych dzielnicach miasta drąc japę. Jeszcze wiele lat upłynie zanim rodacy zrozumieją o co chodzi, i że wóda nie jest nasza największą zdobyczą.

            • 7 1

        • Raz do roku?!

          Bardzo chętnie!

          • 3 2

    • Nie widzę na filmie żadnej tłuszczy, tylko ludzi, młodych ludzi.

      • 6 6

    • Do momentu przybycia policji było spokojnie, żadnych krzyków/awantur, normalne rozmowy.

      Jak się mieszka po sąsiedzku z klubem, to trzeba się spodziewać, że w weekendy będzie trochę głośniej. Zwłaszcza podczas masowej imprezy.

      • 6 6

    • Pocałuj Polaka w d@pę, foksie.

      • 2 3

  • Wajdelonx

    to obdojnia...

    • 8 4

  • Właśnie wróciłem do domu rozpędzony przez wzmocnione siły policji w kominiarkach.

    • 16 10

  • wróciłem do domu (1)

    Co to jest Streetwaves>>>>>

    • 18 4

    • trzeba było dopytać na miejscu.

      • 0 0

  • kijami (2)

    kijami to bydło rozpędzić, dziecko spać nie może przez tą bande ćpunów i alkoholików

    • 42 39

    • hahah (1)

      trzeba bylo nie zachodzić w ciążę rozpustnico!

      • 11 13

      • Twoja matka też nie powinna zachodzić w ciążę jakby wiedziała,że takie dziecko urodzi

        • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas