Zobacz także (100)

Jan Konop Big Band i Michał Kuczyński - Sinatra

13 grudnia 2015

Jan Konop Big Band i Michał Kuczyński śpiewa Sinatrę.

Wydarzenie
Miejsce

Opinie (12)

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    Powodzenia w zyciu osobistym i zawodowym

    • 3 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    wspaniali

    Powinniśmy być dumni,że w barwach Trójmiasta mamy taką orkiestrę!cudowni,wspaniali,z pasją. Michał Kuczyński dał radę,chociaz faktycznie musi jeszcze nauczyć się obcowania z publicznością:) zaśpiewał lekko,po swojemu,nie próbował naśladować Sinatry. I dobrze! Cudowny koncert,chciałoby się przeżyć to raz jeszcze!

    • 8 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    Wspaniali muzycy! (1)

    Wspaniały dyrygent! Powodzenia :)

    • 3 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

      Dziękuję bardzo za ciepłe słowa

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    Wspaniała muzyka, beznadziejna konferansjerka (1)

    Gdyby muzycy tylko grali, byłoby cudnie, ale niestety P. Michał z P. Janem postanowili nas zabawiać i to był dramat. Panowie! jesteście cudownymi muzykami i zajmijcie się tylko muzyką, ona sama się obroni. Pozdrawiam serdecznie!

    • 8 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

      Dziękuję za cenną uwagę. Jst budująca do dalszej pracy nad sobą.

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    Genialny występ

    Słuchałem z ogromną przyjemnością, ciarki miałem już od pierwszego pojawienia się sylwetki Sinatry za plecami Big Bandu. Charyzma Kuczyńskiego, nawet gdy nie wbił się w rytm i musiał zaczynać od nowa jedną z piosenek, i jego "suchary" dodały tylko uroku całemu występowi.

    • 4 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    Można było zrobić z tego coś niepowtarzalnego, ale widać

    było brak fachowej reżyserii spektaklu. Orkiestra pierwsza klasa i to wszystko.
    Młody wokalista nie powinien się odzywać bo żarty o wydarzeniach w Paryżu na prawdę nie były na miejscu, a reszta dowcipów i komentarzy też słabe. Szkoda że nie opowiedzieliście więcej o FS jego poszczególnych utworach życiu itd. Zamiast tego żarty na siłę ogólnie i chyba niezbyt przemyślane konwersacje. Młody człowiek przekazał info że S zaśpiewał po polsku a z przekazu wynikało że napisał tą piosenkę podczas gdy tak nie było. Była to polska piosenka zaśpiewana przez Sinatrę.
    Macie w rękach materiał na show światowej klasy, ale do tego niestety potrzeba kogoś kto to show wykreuje na światowym poziomie.
    Nie mówię że trzeba kogokolwiek naśladować ale proponuję obejrzeć występ Robbiego Williamsa w Royal Albert Hall gdzie też Sinatra śpiewał z głośników. To było coś.
    Powodzenia. Na pewno jeszcze przyjdę na wasz występ. Big band daje radę.

    i PS... elementem bardziej humorystycznym byłoby bez wątpienia zagranie "love and marriage", którą to piosenkę zna chyba każdy mężczyzna w cywilizowanym świecie, nawet jeżeli nie wie że właśnie słucha Sinatry :-)

    • 0 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    zabrakło "krismas songa" :(

    • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    mhmm

    Do prawdy rozumiem, że autorowi się podobało ale zdaje się, że trochę go poniosło z barwnymi porównaniami. Litości!

    • 1 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Urodziny Sinatry. Husaria Jana Konopa w natarciu

    band był rewelacyjny - wokal średni - konferansjerka tragiczna

    ale jak zauważyli już inni... konferansjerka tragedia!
    tak naprawdę Kuczyński w ogóle nie powinien się odzywać
    ilość miernych sucharów była aż irytująca. Z tego co pamiętam była też osobista wycieczka pod adresem M. Buble.
    Ogromny, niewykorzystany potencjał

    • 0 0

  • Po pierwsze ważne, że band Jana Konopa istnieje.Po drugie - że jest nasz gdański. Widać, że mistrzowi i jego orkiestrze granie sprawia przyjemność.
    Utrzymanie tak dużego zespołu to dziś duże wyzwanie. Oby ich miłość do muzyki trwała jak najdłużej i zaowocowała jakimś finansowym umocowaniem. Dziś takich zespołów niewiele. Dlatego trzymajmy za nich kciuki. Naprawdę warto.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas