Zobacz także (100)

Klasyka gatunku

9 sierpnia 2018

Baran na rowerze jedzie wzdłuż przejścia, na czerwonym świetle prawie doprowadzając do kolizji z prawidłowo jadącymi samochodami. Jednak rowerzysta to stan umysłu.

Opinie (28) 4 zablokowane

  • Debil jakiś. (4)

    Karać idiotów na rowerach! Zachowują się jak święte krowy.

    • 14 2

    • Kto tu jest świątą krową? (3)

      "Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić."

      Kierowca NIE miał zielonego światła. Więc jego obowiązkiem było przepuścić każdego kto znajdował się na jezdni. Nawet gdyby miał zielone, to i tak musiałby ustąpić pierwszeństwa innym.

      • 1 3

      • (2)

        Skończ piedrolić jeśli nie wiesz jakie miał światĺo samochód. Rowerem po przejściu się nie jeździ. Tym bardziej na czerwonym.

        • 2 1

        • (1)

          Czerwone to miał samochód. Rowerzysta miał zielone migające.

          • 0 3

          • Jesteś ślepy czy niedorozwinięty?

            Gdzie tam widzisz przejazd rowerowy?

            • 1 0

  • Cyklogłupki to zakała ludzkości. Nie mam żadnego szacunku dla nich tak jak oni nie mają do innych użytkowników dróg.

    • 13 3

  • (1)

    -czerwona spocona gęba
    -włączona opcja "nieśmiertelność"
    -pretensje do wszystkich że nie ustępują z chodnika kiedy jaśnie pan stara się pobić rekord prędkości
    -kompletna nieznajomość przepisów ruchu drogowego
    -brak ubezpieczenia
    -brak oświetlenia
    -obcisłe, kolorowe kalesony
    -ciemne okulary
    -nocnik na głowie
    -słuchawki w uszach
    - jeżdżenie wg zasady "jak mi wygodnie" czyli kiedy pali się czerwone skręca na chodnik lub jedzie ulicą nawet jeżeli obok jest ścieżka rowerowa
    -i jak się okazuje dodatkowo nie potrafi zrozumieć najprostszej informacji o zasadach ruchu nawet kiedy na wymalowane znaki wielkości słonia
    czyli typowy polski, roszczeniowy rowerzysta. Szkoda, że w naszym kraju jest tak duża grupa osób, które nie mogą sobie pozwolić na zakup samochodu i muszą dojeżdżać do pracy rowerem.

    • 14 2

    • ty baranie głupi zobacz sobie za ile kupisz 15-20 letniego klamota trzymającego się na tonie szpachli a za ile porządny rower a potem otwieraj tę głupią mordę bo tak debila z siebie głupi gnojku robisz tyle ci powiem popatrz głupi gnoju jak jeżdżą tzw kierowcy podobno tak świetnie wyuczeni przeegzaminowani itd

      • 2 6

  • Nie widać nawet bydlaka.

    Niby coś tam świeci, ale to jakaś migająca popierdółka, a nie oświetlenie.

    • 11 2

  • (1)

    Kiedyś marzyłem, żeby pod moim komentarzem były same plusy. Teraz widzę, że wystarczy obrazić rowerzystę pod tym filmikiem i efekt murowany.
    Zawiodę się?

    • 3 2

    • No i się zawiodłem. Nie boli. Z czasem zrozumiałem, że duża część społeczeństwa nie zasługuje na to, by liczyć się z jej zdaniem. A myślących i rozsądnych pozdrawiam.

      • 1 0

  • Dobrze ze chociaż kierowcy znają przepisy i się do nich zawsze stosują. ;)

    • 2 5

  • "prawidłowo jadącymi samochodami" (9)

    tak dla twojej wiadomości. rowerzysta będący na przejściu ma pierwszeństwo. no ale to trzeba znać przepisy żeby to wiedzieć.

    • 3 11

    • (7)

      Proszę o podanie podstawy prawnej. Gdzie jest napisane, że rowerzysta po pierwsze ma prawo jechać przejściu, po drugie znajdować się na nim na czerwonym świetle? Do tego nieoświetlony.

      • 7 2

      • (4)

        wjechal akurat na zielonym. kierowca ma obowiazek przepuscic wszystkich bedacych juz na przejsciu, a nie zajezdzac droge blokujac przejscie czy zjazd. To chyba oczywiste.

        • 2 6

        • (3)

          Sygnał zielony migający był nadawany już dużo wcześniej. Umożliwia on bezpieczne opuszczenie przejścia, ale dla swojego bezpieczeństwa nie wolno już na nie wchodzić (tym bardziej wjeżdzać rowerem, to kolejne wykroczenie), gdyż w każdej chwili światło może zmienić się na czerwone. Inteligentny człowiek zrozumnie, a taki cyklogłupek będzie się pchał na chama.
          § 98. 2. Sygnały świetlne dla pieszych nadawane przez sygnalizator S-5 oznaczają:
          1) sygnał zielony - zezwolenie na wejście na przejście dla pieszych, przy czym sygnał zielony migający oznacza, że za chwilę zapali się sygnał czerwony i pieszy jest obowiązany jak najszybciej opuścić przejście.

          • 6 3

          • Podaję podstawę prawną

            Co za różnica kiedy był nadawany sygnał zielony migający? Zakaz wejścia na przejście to sygnał czerwony. Zielony migający oznacza nakaz jego opuszczenia, a nie zakaz wchodzenia.

            Kierowcy mylnie postrzegają migające zielone, jak sygnał żółty dla kierujących. To są całkowicie inne rzeczy. Przepisy wprost traktują migające żółte, jako czerwone, z pewnymi wyjątkami. W przypadku pieszych i migającego zielonego jest zupełnie inaczej - nie ma zakazu wejścia na przejście.

            I co najważniejsze, kierujący autem nie jest bez winy:

            § 95 ust. 2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
            1) ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym lub rowerzystom,

            Więc bez względu na to, czy rowerzysta miał czerwone, zielone, jechał czy prowadził - kierujący nie miał prawa poganiać rowerzysty. A w tym przypadku, prawdopodobnie kierujący nie miał nawet zielonego.

            • 2 3

          • Podaję podstawę prawną (1)

            I jeszcze to:

            Art. 27 pord. ust. 1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.

            "inna część drogi" to właśnie np. chodnik czy przejście dla pieszych. Kierujący ma obowiązek ustąpić w takiej sytuacji pierwszeństwa.

            • 1 4

            • ... ale człowieku rowerzysta nie ma prawa jechać po przejściu dla pieszych a ewidentnie wjeżdżał na nie przy już przy migającym zielonym - sprawdź klatka po klatce.

              • 1 0

      • (1)

        acha i rowerzysta moze jechac po przejsciu jezeli np. jedzie z malym dzieckiem.

        • 2 5

        • ped**arze bez prawa jazdy mają swoją interpretację przepisów wygodną dla siebie w zależności od sytuacji. I te ich teorie o urojonym pierwszeństwie...

          • 5 2

    • przejście to jest dla pieszych, a poza tym to obowiązują chyba światła!!!

      • 1 0

  • (4)

    Od kiedy wolno jezdzic po przejsciach???!!!!

    • 6 2

    • (3)

      Od kiedy skręcając w drogę poprzeczną, nie mając zielonego światła, można wymuszać na innych pierwszeństwo?

      • 2 4

      • (2)

        Od kiedy wolno jeździć rowerem po przejściu? Jeszcze do tego na czerwonym świetle.

        • 3 2

        • (1)

          No nie wolno jeździć po przejściu. Ale czy to zwalnia kierującego samochodem od swoich obowiązków (ustąpienia pierwszeństwa)?

          • 2 4

          • Kierowca samochodu wjechał jeszcze na zielonym, nie na strzałce. W mamencie gdy dla pieszych nadawany jest jeszcze sygnał zielony ( w tym wypadku migający) samochody jadące w tym samym kierunku mają jeszcze zielone światło.

            • 0 0

  • Faktycznie "klasyka gatunku"

    Przepisy, do których nie dostosował się kierujący pojazdem samochodowym:

    Art. 27 pord. ust. 1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.

    I przy założeniu, że kierujący miał zielone światło (a prawdopodobnie nie miał):

    Rozp. w sprawie znak. i syg. drog.
    § 95 ust. 2. Sygnał zielony nie zezwala na wjazd za sygnalizator, jeżeli:
    1) ruch pojazdu utrudniłby opuszczenie jezdni pieszym lub rowerzystom,

    Jakieś pytania?

    • 6 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas