Zobacz także (100)

Lasy Mirachowskie i okolice

2 240
Trojmiasto.TV
Trojmiasto.tv

19 czerwca 2017

Lasy Mirachowskie, to urokliwy kompleks znajdujący się w północnej części Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Obejmuje on kilka rezerwatów przyrody oraz wiele ciekawych miejsc jak m.in. punkty widokowe: Zamkowa Góra, bądź Szczelina Lechicka, które górują nad kompleksem jezior rynnowych zwaną Rynną Potęgowską. Niejednokrotnie bywaliśmy tu pieszo i rowerami, tym razem nasza wycieczka była nieco dłuższa i obejmowała znacznie większy obszar.

  • Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze
    ARTYKUŁ
    Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze
    19 czerwca 2017 (18 opinii)

    Lasy Mirachowskie, to urokliwy kompleks znajdujący się w północnej części Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Obejmuje on kilka rezerwatów przyrody oraz wiele ciekawych...

Opinie (14) ponad 10 zablokowanych

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

    (1)

    Lasy Mirachowskie nie mają konkurencji. Rewelacyjne tereny, świetne zróżnicowanie terenu.

    • 10 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

      Lasy sa piekne wszedzie. Trzeba troche sie pokrecic

      po calym kraju i takze na zewnatrz.

      • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

    Patrzac po twarzach zawsze ci sami ludzie na tych wycieczkach. (5)

    • 3 12

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

      no i?... (4)

      trza się ruszyć, pojechać, dać uwiecznić na zdjęciu, to i nowa twarz będzie :P
      a nie tylko pierdzieć w stołek i wypluwać z siebie bezsensowne komentarze ;)

      • 14 4

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

        @no i?... (3)

        zawstydziles/as mnie, obiecuje poprawe tylko nie każ mi się uwieczniać bo mnie to nie kreci....

        ...ciekawe która jesteś sensowna twarzą ze zdjęcia??

        • 0 3

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

          nie ma mnie na tym zdjęciu (1)

          Sam widzisz - uwiecznianie na zdjęciach cię nie kręci - wyobraź sobie, że mogą być też inni ludzie, którzy mają tak samo. Może dlatego na fotkach widzisz ciągle te same twarze? Pomyślałeś o tym?...
          Nie było mnie na tej wycieczce
          Ale nie jest mi obca aktywność fizyczna - może dzięki temu mam jaśniejsze spojrzenie na świat i widzę wszystko bardziej pozytywnie.
          Wyjdź na zewnątrz, przewietrz się, może ci pomoże :)

          • 2 2

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

            Na zdjęciach są tylko Ci którym jest to obojętne lub nie są na L4;)

            Prowadzący zawsze informuje, że będzie robił zdjęcia, które później wykorzystywane będą do relacji bądź w materiałach promocyjnych, o czym zresztą mowa w regulaminie uczestnictwa. Jeśli ktoś nie chce być na zdjęciach, informuje o tym fakcie organizatora przed rozpoczęciem wycieczki i nie ma żdanego problemu.

            • 0 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

          Masz rację ,tam sami lanserzy ,chcą utożsamiać się ze sportowcami dlatego ubierają się kolorowo i jarmarcznie i koniecznie garnek na głowie,no bo przecież na polanie ruch jak w Paryżu można sobie ała zrobić

          • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

    Lasy Mirachowskie (5)

    O proszę. Właśnie wczoraj jeździłem po tych terenach rowerem, a dzisiaj relacja z wycieczki tamże GRT. W których miejscach na trasie napotkaliście grząskie piachy? Wydawało mi się, że takich tam nie ma. Ja jechałem pieszym czerwonym szlakiem z Sierakowic do Sianowa i jeśli było grząsko, to w lasach. I raczej od błota, nie od piachu.
    Tereny bardzo ciekawe i atrakcyjne turystycznie. Co mnie uderzyło, to dużo ludzi (turystów wszelkiej maści) na odcinku od Diabelskiego Kamienia do Szczeliny Lechickiej. No ale to była niedziela. I okolica łatwo dostępna samochodem (od leśniczówki Mirachowo).

    • 3 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

      Grząski piach widać m.in. na zdjęciach (4)

      Były to głównie drogi gruntowe na obrzeżach lasów
      W obrębie rzeki Bukowiny mnóstwo jest takich dróg, wystarczy opuścić nieco szlaki ;)

      • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

        Bukowe lasy (3)

        Dziękuję, jest to dla mnie istotna informacja. A zdziwienie było spowodowane założeniem, że buk, który jest dominującym gatunkiem w tych lasach, rośnie raczej na bardziej wilgotnych glebach, niż przepuszczające wodę piachy.

        • 1 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

          Założenie, założeniem, a wycinki w lesie i wyrównywanie tamtejszych dróg to inna bajka (2)

          W lasach całego kraju widać "nieumiejętną gospodarkę leśną".
          To że w danym rejonie rożnie buk i wydaje się że drogi tam powinny być twarde, to tylko suche założenie, które ma się nijak z rzeczywistością. Leśnicy, a w moich oczach rzeźnicy pod wyrąb lasów używają bardzo ciężkiego sprzętu, który rozjeżdża drogi pozostawiając po sobie głębokie koleiny. Nierówności zasypywane są później piachem...ot takie rozwiązanie, co by przypadkiem do lasu nie wjechali turyści.

          • 5 0

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

            Leśnictwo od jakiegoś czasu też kojarzy mi się już tylko z niszczeniem lasów.

            Ceny drewna idą w górę, więc wycinki nabrały tempa. Leśnicy, jak ojciec Tadeusz, to już nic innego jak biznesmeni. Popieranie przez nich największego szkodnika na polskiej przyrodzie, Szyszki, jest na to dobitnym dowodem.

            • 2 1

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Lasy Mirachowskie i okolice na rowerze

            Co do rosnącej ilości wycinek w lasach mam podobne zdanie. Co prawda w Lasach Mirachowskich tak wielu ich nie zauważyłem, ale w wielu innych miejscach Pomorza już tak. Np. jadąc w tym roku pieszym szlakiem PTTK Kociewskim z Tczewa do Czarnej Wody naliczyłem ich po drodze kilkadziesiąt. Niektóre były na dość masową skalę. A stosunek leśników do Turystów? W Wirtach, koło arboretum jeszcze w zeszłym roku była leśna ścieżka edukacyjna z tabliczkami wzdłuż całej trasy opisującymi poszczególne gatunki drzew. Teraz cała ta infrastruktura wykonana z myślą o turystach została usunięta, reszta zniszczała i po ścieżce prawie nic nie zostało. Wygląda to żałośnie i ukazuje, że leśnikom ludzie w lesie coraz bardziej zaczynają przeszkadzać. Pytanie dlaczego. A odpowiedź nasuwa się sama. Żeby można było bezkarnie coraz więcej rżnąc i żeby nikt tego nie widział.

            • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas