Zobacz także (100)

Przystanek Bohater

2 501
Trojmiasto.TV
Trojmiasto.tv

13 lipca 2011

Mają do pokonania ponad 800 km i ważną misję do spełnienia. Emerytowany pułkownik Armii Brytyjskiej Peter Swanson i jego syn Rupert wyruszyli z Westerplatte w rowerową podróż po Polsce. Chcą spopularyzować akcję "Przystanek Bohater", której celem jest zbiórka pieniędzy dla polskich żołnierzy rannych podczas służby na misjach.

  • Anglicy na rowerach pomagają polskim...
    ARTYKUŁ
    Anglicy na rowerach pomagają polskim żołnierzom
    13 lipca 2011 (54 opinie)

    Mają do pokonania ponad 800 km i ważną misję do spełnienia. Emerytowany pułkownik Armii Brytyjskiej Peter Swanson i jego syn Rupert wyruszyli z Westerplatte w rowerową...

Opinie (4) 1 zablokowana

  • Może Ci, którzy wysyłają biednych żołnieży na misje, niech się zrzucą ... (2)

    ... jakoś Ci misjonarze nie za bardzo bronią mojego interesu i portfela ...

    • 2 7

    • niestety masz racje (1)

      pojechalismy do afganu jako darmowi najemnicy. smutne.
      jednak inicjatywa tego angola jest dosc ciekawa.

      • 1 1

      • Misje zagraniczne to nie tylko Afganistan

        Wszyscy trąbią o Afganistanie, a przecież nasi żołnierze wyjeżdzają też na misje pokojowe, np. do Czadu, Kongo, Kosova z pomocą czysto humanitarną, np. odbudowują zniszczone miasta, pomagają przesiedleńcom, itp. Ale zapewne nie jest to tak medialne jak głośne sprawy typu Nangar Khel (czy jak to się pisze). A jeszcze jak taki zostanie ranny, to jeszcze patrzą na niego spod byka, że nie wiadomo co tam robił i czy do kogoś nie strzelał. Ale racja - Państwo powinno pomagać poszkodowanym/rannym w misjach, a tego nie robi. Lepszą ochronę finansową i pomoc mają rodziny zabitych niż rannych - taka smutna prawda. No ale właśnie po to są takie inicjatywy, żeby zwracać uwagę na problem i chociaż o tym dyskutować.

        • 1 0

  • Piękna sprawa!

    po prostu.

    • 5 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas