Zobacz także (100)

Średniowieczny kościół pallotynów

9 688
Trojmiasto.TV
Trojmiasto.tv

21 kwietnia 2013

Działał przy nim szpital i sierociniec, a jego prezbiterium projektował jeden z najsławniejszych architektów. Zobacz średniowieczny kościół św. Elżbiety w Gdańsku.

Opinie (61) 1 zablokowana

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    Taki mały kościółek, a taki kawał historii!

    • 66 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    Kościoły to nadal najpiękniejsze obiekty budowalne

    Gdańska. Powstające obecnie obiekty to typowy budowlany kicz.

    • 88 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    Gdańsk był kiedyś pięknym miastem... (12)

    szkoda zabytków, które spłonęły w 1945 roku i nie tylko wtedy

    • 90 5

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      Wziely i sie splonely.

      • 7 8

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      Gwoli sprawiedliwości to nie spłonęły a zostały podpalone przez Sovietów (9)

      MOże by tak pomnik najwększym podpalaczom Gdańska?

      • 20 10

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        Przecież jest taki pominik.

        Choćby na cmentarzu sowieckim obok placu zebrań ludowych...

        • 5 9

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        A jak Krzyzacy nas łupili to nie pamiętacie ? (5)

        A teraz jeżdżą do Malborka i podziwiają ich zameczek.
        Na pohybel!!

        • 12 9

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

          nie tylko krzyzacy (2)

          od krzywoustego trzeba by zacząc utopił gdańsk w morzu krwi i ognia, a teraz ma w tym miescie własna ulicę
          ot, zmieniasie optyka historii

          • 9 1

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

            a ten kaszubski łotr któremu wystawiono pomnik (1)

            to nie mordował polskich ksiąźąt w Gasawie?

            • 5 5

            • Opinia do artykułu

              Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

              mordował, takie czasy były

              ale on nie ma ulicy w gąsawie, a krzywousty, który mordował w gdańsku ma

              • 5 2

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

          Krzyżacy, to byli zakonnicy pochodzący z całego świata, (1)

          zostali potępieni przez papieża i nawróccili się.

          • 1 3

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

            papieże nigdy ni potępili krzyżaków

            zakon istnieje i działa do dziś,
            ale jest bezsilny i przez to łatwiej mu być tylko zakonem, zajmować się dobrem. tak to bezsiła buduje, a siła rujnuje dusze.

            • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        masz wiecej minusow niz plusow (1)

        bo zyjesz w Polszy, kraju sowieckich slugusow... smutne to ze tak wielu jest sowietow w tym pieknym niegdys kraju.

        • 3 6

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

          Minus ma tak jak i ty za kaleczenie mowy ojczystej.

          Czyli brak szacunku do języka, o którego wolność używania walczyli nasi dziadowie.

          Mam alergie na pseudopatriotów, którzy chętni są do potępiania zbrodniarzy, którzy skrzywdzili nasza ojczyznę, ale sami nie potrafią nawet szacunku dla języka zachować.

          • 3 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      pewno, ze szkoda, jak wielu innych rzeczy

      tylko mozna albo jeczec, albo tworzyc to miasto od nowa

      • 3 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    (2)

    Wow, wtedy duchowni ścigali się po kościołach jak kibole.

    • 16 24

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      Sredniowiecze bylo prymitywne kochani. Ale widac wystarczy walnac najwieksza warownie z cegly i udawac oswieconych odrabujac konczyny w pseudo szpitalach i juz jest wielka cywilizacja.
      Ale skoro nie ma sie swojej ambitnej i sprytnej cywilizacji to trza wsio oddac za kopa w zderzak.

      • 3 11

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      A wszystko w imię Jezusa Chrystusa

      jego dobroci i miłości.

      • 6 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    otoczenie (3)

    Piękne kamienice otaczały kościół a teraz kiepskie budki.

    • 45 5

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      (2)

      Nie masz zielonego pojecia o sredniowieczu. Budki wtedy staly i te twoje kamienice tez byly z drewna. Chyba jestes niedouczony.

      • 2 12

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        oj odezwal sie znowu ktos nie umiejacy czytac ze zrozumieniem, bo jak mniemam "Tomek" mowi o zamieszczonej w tekscie kartce z 1904. Tak piekne te kamienice. Szkoda ze nie odbudowuje sie wielu budynkow w takim stylu.

        • 6 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        Jeśli z drewna, czyli najlepsze.

        Teraz drewniane domy są drogie.

        • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    Odbudowa. (4)

    Nabieram coraz większego szacunku dla lat 50-tych ub. wieku. Takiej odbudowy,wysiłku i efektów tej pracy dziś byśmy nie oglądali. Stanął by pewnie jakiś hipermarket lub paskudny tandetny biurowiec. Czapki z głów dla wysiłku społeczeństwa z tamtych lat !

    • 81 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      jaka odbudowa? (1)

      Te kilka bloków udających kamienice?

      • 3 8

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        kamienice to klimat

        wolę odbudowę jak w ciągu Stągiewnej do samej baszty, mającą kształt akceptowany i znany w tym miejscu niż zabudowę jak np. na Szafarni czy od strony Toruńskiej w sąsiedztwie starych spichlerzy. Zabudowa na Stągiewnej ma klimat, a czy architekt zastosuje od strony fasady tani styropian w metodzie lekko mokrej, czy da normalną dwuwarstwową ścianę i docieplenie da do środka ściany, do tego zrekonstruowaną sztukaterie, dobre drewno i elementy wykończeniowe wykonane z szlachetnych / tradycyjnych materiałów to już domena projektanta, inwestora i kosztorysanta, który najczęściej grosz bieżący przelicza bardziej niż wartość kulturalną i historyczną obiektów w tym miejscu, któa będzie kojarzona przez dziesiątki lat.
        Poza tym nie rozróżniasz jak widać bloków od kamienic, ale to już wina czasów bieżących właśnie...

        • 6 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      Ja też. Wtedy jednak odbudowywano zabytkową architekturę na tzw. Starówce, czyli w Śródmieściu, choć niestety nie wszędzie. Dziś stawia się ohydne bloki z betonu, stali i szkła, nieudolnie udające kamieniczki, np. na Targu Rybnym czy - jeszcze w planach - na Wyspie Spichrzów (oby zabrakło im pieniędzy na ten projekt). Ale wtedy dużo do powiedzenia mieli panowie Michel i Januszajtis, a dziś dorwała się nowa świta architektów, którzy chcą za wszelką cenę "unowocześnić" centrum, choć jest to zupełnie niepotrzebne - to nie ohydna stal i szkło świadczą o charakterze Gdańska, tylko właśnie tradycyjna zabudowa. Budujcie sobie bloki ze stali i szkła w innych dzielnicach, np. na Przymorzu czy Zaspie, a nie tam, gdzie są zabytki (stare i zrekonstruowane) i obowiązuje określony styl.

      • 0 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      Odbudowa.

      Nie dla lat 50-tych lecz dla ludzi tamtej epoki, którzy potrafili w tak trudnych warunkach i niesprzyjającej sytuacji postawić na rzeczywiste wartości! Ale nie potrafili wychować kontynuatorów tej idei, niestety!

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    Piękna historia

    A kiedy w tej rubryce napiszecie o perłach architektury sakralnej na Zaspie?

    • 14 4

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    Piękna historia (6)

    Gdańsk - odwieczne polskie miasto

    • 21 22

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      hahaha chyba żartujesz (5)

      Gdańsk był,jest i będzie NIEMIECKI!

      • 3 15

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        Najpierw trzeba się zainteresować, by coś zopiniować... (2)

        Masz blade pojęcie historyczne na temat Gdańska jak widać. Poszukaj u źródła do kogo należał najpierw cały obszar Pomorza i sam gród (miasto) powstałe później, komu Gdańsk oddawał przez wieki swą wierność i od jakich królów otrzymywał swe przywileje, kto dał koronę herbowi Gdańska i herby jakiego Państwa i regionu można spotkać historycznie spacerując po Gdańsku. Będą to herby Rzeczypospolitej i Prus Królewskich, czyli ziem wcielonych ponownie do Rzeczpospolitej z części terenów podbitych wcześniej przez Zakon Krzyżacki. Sam Zakon był zbrojnym okupantem w mieście przez prawie 150 lat tłumiąc w tym czasie krwawo cztery powstania anty krzyżackie . Po powrocie do Polski Gdańsk stał się klejnotem Korony. Dzięki przywilejom i swobodom nadanym przez Kazimierza Jagiellończyka w nagrodę za wkład miasta w wojnie trzynastoletniej z Zakonem nastał też złoty wiek dla miasta. Koronie otwierały się morskie szlaki handlowe, spławiano tutaj z całego kraju Wisłą wiele dóbr - zboża i płody rolne, dzieła rzemiosła, dzieła sztuki. Gdańsk pozyskiwał dla Korony dużo złota stąd mieszczanie i samo miasto kwitło, znacznie bogaciło się i rozwijało przez nadanie wyjątkowych w stosunku do innych polskich miast i później utrzymywanych przywilejów Polskich Królów. Stało się dopiero pod polskim panowaniem (wcześniej prawa miasta ograniczane było mocno przez Krzyżaków) jednym z kilku najważniejszych miast hanzeatyckich, miastem do tego niezależnym gospodarczo i prawnie mimo swej wierności Koronie Polskiej, najbogatszym miastem Korony. Do miasta przybyło wiele znaczących rodów europejskich, wielu ludzi sztuki, architektów, kupców, rzemieślników na stałe wiążących się z miastem, Gdańsk stawał się miastem wielokulturowym, wielonarodowościowym. Rzeczypospolita stała się z kolei potęgą gospodarczą i militarną tego regionu Europy, wojenna flota koronna zaczęła liczyć się też na Morzu Bałtyckim (późniejsza bitwa morska ze Szwedami pod Oliwą). Wszystko oczywiście do czasu. Po osłabieniu kraju w wielu późniejszych wojnach, zdobyciu niezależności przez Prusy Książęce (zostały ustanowione z reszty podbitych ziem Zakonu po jego upadku), które od bycia poddanym lennikiem Polski stały się z czasem wrogim Polsce Królestwem Pruskim, i w końcu po drugim rozbiorze Polski w 1792 roku, Gdańsk, w roku 1973 dopiero, rok po wcześniejszym rozbiorze stracił zbrojnie i siłą na rzecz Prus swą niezależność. Od tego czasu, od nieistniejącej już dwa lata później Rzeczypospolitej do praktycznie końca II wojny światowej, nie licząc wojen napoleońskich, gdzie powstało na krótko pierwsze Wolne Miasto zależne od Francji, został odebrany Polsce na 123 lata niebytu na mapie Europy + czas ograniczonego dostępu dwudziestolecia międzywojennego i okresu II wojny światowej. W okresie II RP stał się na mocy traktatu wersalskiego i woli Ligi Narodów, drugi raz Wolnym Miastem Państwem (WMG). Z przyczyn oczywistych było ono w tym czasie zamieszkałym w większości przez Niemców, jednak w całym okresie braku państwowości polskiej, jak i w dwudziestoleciu międzywojennym był zamieszkiwany również przez ludność polską znajdującą się w znacznej ok. 15% mniejszości w stosunku do Niemców. Była to jednak mniejszość największa, a po ustanowieniu Wolnego Miasta Gdańska zwiększającą swoją liczebność w mieście i okolicach. Sam traktat wersalski i Liga Narodów przewidywały już po przegranej przez Niemcy I Wojnie Światowej dużą zależność miasta od Polski (pomimo nazwy Wolnego Miasta Gdańska-Państwa) jako miasta uzależnionego od właściwego historycznie spadkobiercy jego historii.
        Wolne Miasto miało własną konstytucję (zatwierdzaną przez Ligę Narodów), hymn, parlament (Volkstag), będący organem ustawodawczym oraz Senat, stanowiący władzę wykonawczą. Kompetencje władz gdańskich były jednakże w wielu dziedzinach ograniczone na rzecz Ligi Narodów (której reprezentantem na terenie WMG był Wysoki Komisarz) i właśnie Polski, którą reprezentował Komisarz Generalny Rzeczypospolitej Polskiej (Wolne Miasto Gdańsk - zgodnie z postanowieniami konwencji polsko-gdańskiej - używało tytulatury "Polski Przedstawiciel Dyplomatyczny"). Językiem urzędowym był język niemiecki, lecz dokumenty wysyłane do Polaków i Kaszubów zamieszkujących WMG miały dołączane tłumaczenie na język polski.
        9 listopada 1920, w wykonaniu postanowień art. 104. traktatu wersalskiego, została podpisana konwencja polsko-gdańska, zwana potocznie "konwencją paryską". Zgodnie z postanowieniami konwencji, Polska odpowiadała za prowadzenie spraw zagranicznych i ochronę interesów obywateli Wolnego Miasta Gdańska za granicą, zawieranie umów międzynarodowych w imieniu Wolnego Miasta, zgodę na zaciąganie zagranicznych zobowiązań kredytowych przez Wolne Miasto oraz rejestr statków pływających pod gdańską banderą. Terytorium Wolnego Miasta należało do obszaru celnego Rzeczypospolitej Polskiej, a kontrola celna była prowadzona przez polskich funkcjonariuszy celnych, zarówno na granicy Wolnego Miasta z Niemcami, jak i na granicy morskiej. Polska miała zapewnione prawo do bezpośredniego eksportu i importu towarów przez port gdański, posiadania własnej służby pocztowej, telefonicznej i telegraficznej, była właścicielem kolei na obszarze Wolnego Miasta (z wyjątkiem linii tramwajowych). Ustanowiono wspólną polsko-gdańską Radę Portu i Dróg Wodnych Gdańska (z parytetem obu stron - do pięciu przedstawicieli dla każdej z nich i prezydenta mianowanego wspólnie przez Rząd RP i władze Wolnego Miasta Gdańska) z uprawnieniami zarządu portem, urządzeń służących portowi i swobodzie żeglugi na Wiśle. Zawarcie konwencji było warunkiem proklamowania Wolnego Miasta Gdańska (co nastąpiło 15 listopada 1920) i wejścia w życie konstytucji Wolnego Miasta (17 listopada 1920) - z uwagi na zakres uprawnień Polski określony konwencją.
        Szczegółowe uprawnienia Polski były oczywiście sabotowane przez niemieckie władze Wolnego Miasta Gdańska, które m.in. sprzeciwiały się osiedlaniu Polaków na jego terenie, jednocześnie nie czyniąc w tym względzie przeszkód Niemcom, utrudniały zakładanie polskich firm, przedsiębiorstw i spółek handlowych, przywóz towarów polskich, zatrudnianie obywateli polskich i nabywanie nieruchomości.
        Wolne Miasto Gdańsk wydawało też własne paszporty. Opieką polskich placówek dyplomatycznych mogli być objęci jedynie ci obywatele Gdańska, którzy mieli w paszporcie wizę Komisarza Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku. Na podstawie porozumienia z 24 maja 1924 polskie placówki dyplomatyczne mogły wydawać gdańskie paszporty obywatelom Wolnego Miasta Gdańska; w tym celu Wolne Miasto Gdańsk przekazywało Polsce nie wypełnione ponumerowane paszporty. Przed zawarciem wspomnianego porozumienia, kwestia paszportów była przedmiotem sporu związanego z tym, że Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych nakazało polskim placówkom dyplomatycznym aby wydawały obywatelom Wolnego Miasta Gdańska paszporty polskie. Wolne Miasto Gdańsk miało prawo mianować swoich reprezentantów będących częścią personelu polskich konsulatów w miejscach istotnych z punktu widzenia interesów ekonomicznych; na mocy tego prawa Wolne Miasto Gdańsk miało swojego dyplomatę przy polskim konsulacie w Hamburgu.
        W 1924 Polska otrzymała zgodę Ligi Narodów na założenie wojskowej składnicy tranzytowej i utrzymywanie załogi wojskowej, do ochrony składnicy na półwyspie Westerplatte. W latach 1920-1930 w Gdańsku działała silna placówka polskiego wywiadu wojskowego, mająca status ekspozytury Oddziału II Sztabu Generalnego (Głównego). Początkowo była to Ekspozytura nr 2, a później nr 7 - bardziej znana jako "BIG". W 1930 r. po połączeniu z poznańską ekspozyturą została przeniesiona do Bydgoszczy, a w Gdańsku funkcjonowała jej komórka terenowa - Posterunek Oficerski nr 4.
        W 1930 Senat WMG, powołując się na korzystne dla siebie orzecznictwo Stałego Trybunału Sprawiedliwości Międzynarodowej w Hadze, odmówił Polsce dalszego prawa do stacjonowania jej okrętów wojennych w porcie gdańskim. W 1932 postanowienie Senatu stało się powodem tzw. kryzysu gdańskiego, gdy polski okręt ORP Wicher na polecenie Józefa Piłsudskiego wymusił prawo do obecności Marynarki Wojennej RP w tym porcie, grożąc otwarciem ognia na budynki urzędów gdańskich w przypadku uniemożliwienia mu powitania eskadry niszczycieli Royal Navy, składającej wizytę w Gdańsku ("obrazy bandery Rzeczypospolitej"). Do użycia siły nie doszło - Brytyjczycy zostali powitani przez Polaków bez oporu ze strony WMG. W konsekwencji Senat odnowił układ z Polską w sprawie pobytu okrętów Marynarki Wojennej RP w porcie gdańskim.
        Podsumowując powyższą całość pisanie o tym, że Gdańsk był niemiecki jest zwykłym brakiem wiedzy na temat samego miasta. Niemcy mogą odczuwać co najwyżej sentyment do tego miejsca, które zostało podbite zbrojnie przez ich pradziadów i przez kilka pokoleń zamieszkiwane i współtworzone. Międzynarodowa społeczność jaką była Liga Narodów po odzyskaniu przez Polskę Niepodległości w 1918 roku dla potwierdzenia tego faktu ustanowiła dla WMG polską kuratelę w wielu aspektach funkcjonowania Gdańska, jednocześnie szanując fakt, że przez 123 lata niebytu politycznego Polski ludność miasta stała się w większości niemiecka, a miasto przez kilka pokoleń straciło swój polski charakter. Był to jeden z głównych aspektów powstania WMG. Wiele gdańskich zabytków ma nierozerwalny związek z Polską i zaprzeczanie temu faktowi tym bardziej jest zaprzeczaniem historii miasta. Można powiedzieć dla porównania, że Polska odzyskując obecnie Gdańsk straciła niestety Lwów czy Wilno, które Polacy budowali i tworzyli kulturowo przez setki lat. Te miasta były związane z Polską od czasów średniowiecza i Polski szlacheckiej do końca II wojny światowej, więc nijak ma się to nawet do czasu niemieckiego panowania w Gdańsku. Po ostatniej wojnie nastąpił więc właściwy stan rzeczy i powrót miasta do macierzy. Lwów i Wilno niestety my możemy obecnie darzyć sentymentem, jednak w naszym przypadku są to miasta rdzennie związane z Polską, czym Gdańsk nie jest właśnie dla Niemców

        ps. szkoda, że nie można umieścić tutaj ciekawych linków :/

        • 6 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

          (1)

          to Gdańsk zaczął wojnę z Polską w 1939
          to z Gdańska ostrzelano polską placówkę Westerplatte, polską enklawę na terenie WMG

          Dobrze, że nie ja miałem władze w 1945, ja bym gdańskie ruiny użył do odbudowy i rozbudowy Gdyni, a ziemie gdańska zaorał.

          • 0 5

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

            Nie masz kolego żadnej wiedzy na temat tego co polskie. Miasto jest historycznie związane z dziejami Polski, a Ty wypisujesz zwykłe bzdury i to miasto szkalujesz. W Gdańsku przed 1939 rokiem nie było żadnych polskich enklaw tylko prawnie ustanowione po I wojnie światowej przez międzynarodową instytucję, jaką była Liga Narodów, polskie prawa i instytucje na równi z niemieckimi. Wiadomo przecież ogólnie jaka była sytuacja przed 1939 rokiem w Gdańsku, a także po odzyskaniu przez Polskę Niepodległości w 1918 roku (o czym pisałem zresztą wyżej). Nie zmienia to faktu przynależności historycznej tych ziem do wcześniej upadłej i nowej, odrodzonej Polski. Sprawa Gdańska była podejmowana w 1919 roku podczas konferencji pokojowej w Paryżu zaraz po I wojnie światowej i związana była z dostępem odrodzonego Państwa Polskiego do morza i portu, który miał być gwarantem interesów narodowo politycznych młodego państwa. Dmowski, który uczestniczył z Paderewskim na tej konferencji jednoznacznie się wypowiadał, że Państwo Polskie powinno odrodzić się w formie sprzed I rozbioru Polski z przynależnością Gdańska do macierzy. W pełnym odzyskaniu miasta przez Polskę przeszkodził właśnie problem większościowej ludności niemieckiej, która napłynęła do miasta przez 125 letni okres zaboru, i która wywołała na konferencji ożywioną dyskusję. Utworzenie Wolnego Miasta było więc kompromisem, bo mimo że Niemcy przegrały wojnę Liga Narodów nie chciała wysiedlać napływowej ludności niemieckiej. Wolne Miasto Gdańsk miało honorować prawa i interesy, zarówno polskie jak i niemieckie, a w rzeczy samej miasto miało być suwerennym terytorium dla samej ludności zamieszkującej Gdańsk. Niestety mimo praw przyznanych Polsce przez Ligę Narodów decyzja o WMG nie była korzystna dla Polski właśnie z powodu tejże niemieckiej ludności, która jak mogła starała się też zapobiec ponownej polonizacji miasta. Do ograniczania wręcz praw nadanych Polsce zaczęło dochodzić już wówczas, gdy Hitler doszedł do władzy w Niemczech w 1933 roku, a na Senat Miasta Gdańska istotny wpływ zaczęła mieć NSDAP. Ograniczenia stawały się coraz większe, skutkiem czego było nasilenie antypolskich prowokacji w mieście, likwidacja opozycyjnych wobec NSDAP partii politycznych i represje wymierzone w gdańskich Żydów. W 1938 władzę w Wolnym Mieście Gdańsku faktycznie przejęła NSDAP, co nasiliło hitleryzację miasta, forsowaną przez czołowych działaczy narodowosocjalistycznych, m.in. Alberta Forstera. Otwarcie organizowano hitlerowskie bojówki paramilitarne (SA) i szkolono je (Zabudowania koszarowe na Biskupiej Górce, gdzie obecnie mieści się Gdańska Wyższa Szkoła Humanistyczna).
            Sprawa Wolnego Miasta Gdańska, obok konfliktu wokół tzw. korytarza polskiego, stała się więc koronnym pretekstem do napaści na Polskę i rozpoczęcia II wojny światowej. 1 września 1939 Niemcy rozpoczęły agresję na Polskę atakiem na składnicę wojskową na Westerplatte i Pocztę Polską w Gdańsku, ogłaszając bezprawne włączenie (niem. Anschluss) Wolnego Miasta Gdańska do III Rzeszy. Carl Jakob Burckhardt, Wysoki Komisarz Ligi Narodów, otrzymał od lokalnych władz dwie godziny na opuszczenie terenu Wolnego Miasta Gdańska. W ramach Akcji Tannenberg i eliminacji jakichkolwiek powiązań polskich z Gdańskiem niemieckie służby specjalne i Policja WMG przystąpiły otwarcie do masowych aresztowań i likwidacji instytucji polskich na jego terenie. Po aresztowaniach rozstrzeliwano Polaków w masowych egzekucjach, m.in. w Piaśnicy Wielkiej czy pojmanych pocztowców na gdańskiej Zaspie.
            Dla Polaków już 2 września 1939 utworzono obóz koncentracyjny Stutthof, gdzie wysyłano w celu eksterminacji przedstawicieli polskiej inteligencji (m. in. aktywnych uczestników życia społecznego, gospodarczego, działaczy i członków polskich organizacji w Gdańsku). Obóz w Stutthof od 1941 stał się także miejscem kaźni Żydów i przedstawicieli innych narodowości.
            Wolne Miasto Gdańsk stało się, wbrew prawu międzynarodowemu, częścią prowincji Gdańsk-Prusy Zachodnie III Rzeszy, w trybie dekretu Adolfa Hitlera.
            Wszystko co powyżej potwierdza tylko fakt, że miasto kolejny raz zostało siłą zajęte przez Niemcy i odebrane Polsce jak wieki wcześniej: za czasów Krzyżackich, za czasów Królestwa Pruskiego i ostatecznie w epoce III Rzeszy.

            • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        Gdańsk był Gdański ;) (1)

        Przez większość historii szedł ramię w ramię z Polską, ale do końca Polski to on nie był. Zawsze miał dużą niezależność, sporo swobody i działał trochę inaczej, na uboczu. Oczywiście były niesnaski, w tym jedna wojna z Rzeczpospolitą, ale przez większość czasu był silnie z Polską związany.

        Niemiecki tym bardziej to on poza króciutkim okresem nie był, choć wielu jego mieszkańców z Niemiec pochodziło.

        • 3 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

          No i to jest zgodne już bardziej ze stanem faktycznym i historycznym ;). Należy pamiętać jednakże dzięki komu gród mógł się rozwijać i bogacić z wzajemną korzyścią, dzięki komu stał się wielonarodowościowy jak zresztą cała reszta kraju w owych czasach. niektórym królom nie podobała się oczywiście pozycja miasta i pojawiały się wspomniane niesnaski, ale wszystko ostatecznie wracało do ustalonych prawideł, bo było ewenementem w skali kraju jakim była Rzeczypospolita. Można powiedzieć, że Gdańsk w Rzeczypospolitej był takim Watykanem w Rzymie i we Włoszech administracyjnie. Trzeba pamiętać też komu hołdował swą w wierność, kogo wspierał militarnie i złotem w chwilach zagrożenia, czyje symbole w mieście kuto i na czyją cześć ;). To świadczy o jego historycznej przynależności...

          • 0 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    Ruskie to dzikie ludzie. (7)

    0 szacunku dla człowieka i kultury.

    • 32 21

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      wojna (4)

      tak samo dzikie jak niemcy, francuzi czy polacy

      • 8 6

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        Jakbym czytał współczesną Trybunę Ludu (3)

        Niemieckie, Rosyjskie czy Ukraińskie ludobójstwo i wandalizm to historyczne fakty, przykładów sporo. Podaj jakiś przykład ludobójstwa czy wandalizmu, gdzie sprawcami byli Polacy.

        • 3 1

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

          Jedwabne i inne podobne, planowe niszczenie cerkwi w latach 30 XX w na kresach..... (2)

          ale kolega zapewne spod znaku "polski pług nigdy nie orał zagrabionej ziemi" a polskie wojska nigdy nie paliły i grabiły pobitych

          • 1 2

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

            nasza główna zaleta, to niemoc (1)

            gdybyśmy mieli tyle siły co Niemcy albo Ruski, HGW co byśmy nabroili?

            "nie dała bozia świni rogów, bo by bodła i kopała"

            Przykład - krzyżacy. Jak mieli siłę, to usiłowali się panoszyć na Węgrzech, ledwie się ich stamtąd pozbyli, to eksterminowali całe Prusy, pół Litwy, północną Ruś, niemal wygrali i zmietli z mapy Polski i Litwę, fałszowali bulle papieskie, szarogęsili się. A teraz, gdy są słabi, są jak Franciszkanie albo inni tacy, w Austrii się dziwią że nam się źle kojarzą, bo tam od kilkuset lat mają szpitale charytatywne.

            My mamy za uszami jedno Jedwabne i jedną Berezę. I ten obóz w Szkocji. Mało? Na tyle nas było stać...

            Tylko sobie wyobraźcie rząd PIS z Macierewiczem ministrem obrony, Ziobrą od spraw wewnętrznych, a Hofmanem od sprawiedliwości. Brrr...

            • 2 1

            • Opinia do artykułu

              Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

              Bereza była w porządku - trafiały tam sowieckie pachołki, zdrajcy którzy w 1920 nawoływali do buntu w Wojsku Polskim i do wspierania bolszewików. Siedzieli tam też ukraińscy terroryści z UPA (m.in. brat Stepana Bandery, Wasyl) i podobny element. I dziś przydałaby się Bereza, na tych wszystkich kiboli którzy robią awantury na ulicach. Obóz w Szkocji to był tylko obóz karny Wojska Polskiego, dla tych, którzy buntowali się przeciw dowództwu - w czasie wojny nie ma demokracji, dowódcy w wojsku SIĘ SŁUCHA i nie pyskuje. Nie chcieli słuchać Sikorskiego, to było się nie zaciągać - wojsko było już wtedy (po kapitulacji Polski) ochotnicze.

              • 0 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      ostatnie morderstwo w Gdańsku dało mi do myslenia

      myślałem, że może coś się zmieniło..ale rusek to rusek

      • 2 5

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      Powiedział, co wiedział.

      A że mało wiedział, to głupio powiedział.

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

    jedyny cel ty6ch pogadanek to wzniecanie nienawiści (3)

    nie ma znaczenia 1000 lat historii nie ma znaczenia ze byli Brandenburczycy Krzyzxactwo i Prusactwo. Nie ma znaczenia Forsrter i Hitler. Dla januszajtisa i spolki tylko jeden czas sie liczy - marzec 1945 r. Oni próbuja wymazac z pamieci 1 września 1939 na Westerplatte.

    • 18 32

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      Masz jakiś problem kolego czy koleżanko. (1)

      Tak na nosa pewnie jesteś wyznawcą Jarosława i Antoniego. Tylko oni mają w sobie tyle nienawiści.

      • 10 8

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

        nawet nie czytasz tego co komentujesz

        a to znaczy ze jestes popluczony troll

        • 6 5

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

      mylisz się - to raczej sowieckie pachołki przez lata powojenne chciały zamazać prawdę o tym, KTO zniszczył Gdańsk i nadal tego próbują. Dodam, że zupełnie nie szkoda mi tej połowy Gdańszczan, którzy głosowali na NSDAP. Ale przecież nie wszyscy Gdańszczanie to robili, nie wszyscy byli nazistami. Najbardziej jednak szkoda mi budynków i budowli oraz rozwiązań urbanistycznych w Gdańsku. Co i komu były winne kamienice, że niszczono je już po zdobyciu miasta, celowo podpalając??? Przecież to niewyobrażalna głupota, aby niszczyć dziedzictwo przeszłości ORAZ TYSIĄCE GOTOWYCH DO WYKORZYSTANIA MIESZKAŃ.
      A poza tym za czasów pruskich Gdańsk pięknie się rozwijał. Nie mylmy Prusaków z Hitlerem i Forsterem.

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas