Zobacz także (100)

Wystawa stała Muzeum II Wojny Światowej

15 173
MIIWŚ
Wideoprezentacja

23 stycznia 2013

MIIWŚ wraz z belgijską pracownią Tempora cały czas pracuje nad wystawą główną. Zakłada się, że przez ponad dwie godziny zwiedzania na powierzchni 7 tys. m kw. zaprezentowane zostaną trzy bloki narracyjne: Droga do wojny, Groza wojny, Długi cień wojny. Zaplanowano że wystawę rocznie obejrzy 400 tys. gości. Poza licznymi multimediami znajdą się na niej też historyczne eksponaty jak czołgi T-34 i M4 Sherman Firefly czy maszyna szyfrująca Enigma.

Miejsce

Opinie (32)

  • O holokauście Polaków będzie?

    Najbardziej przeraźliwe jest jednak dzisiejsze zakłamanie i polskie przyzwolenie na kłamstwo. Przykładowo holokaust Polaków na Kresach. Wszystko, na co państwo polskie zdołało się zdobyć, to parę oświadczeń i przemówień wypełnionych bełkotem o bliżej niesprecyzowanej tragedii, sugerujących, że polska ludność Kresów padła ofiarą jakiejś klęski żywiołowej. Niepodległa Ukraina zaś wprost włączyła UPA do narodowego panteonu i z tym samym uporem, z jakim rząd Turcji zaprzecza zbrodni na Ormianach, propaguje kłamliwą tezę o symetrii wzajemnych krzywd. Mało tego, wyciąga rękę do pojednania - na gruncie stwierdzenia: "Polacy zabijali Ukraińców, Ukraińcy Polaków, czas już o tym zapomnieć".

    • 23 7

  • Przy muzeum 2WWŚ MiŚ bareji to niewinny przekręt przedszkolaka

    • 7 9

  • Panowie z muzeum popadają chyba w megalomanie zapomnieli, że obrona Westerplatte czy Poczty Polskiej to była walka o Polskę a nie umieranie za Gdańsk .Nap pewno też zapomnieli że w 1939 roku oddziały Gdańskie razem z Niemcami zaatakowali Polskę i dopuszczali się ludobójstwa na ludności cywilnej !!!

    • 17 6

  • A wojskowe aspekty wojny

    Oczywiście o samej histroii działań wojennych w muzeum nie będzie.... Tylko kwestie społeczne i polityczne - oczwyiście ważne, ale wojna rozgrywała się też na froncie! Widzę, że w imię "fajności" muzeum robi się ten sam błąd co w Muzeum Powstania - dużo gry na emocjach a mało faktów i konkretów. Wielki mętlik (choć film daje nadzieję, że będzie to bardzij uporządkowane niż MPW) - byle tylko muzuem robiło na zwiedzających wrażenie. A że oprócz ogólnego odczucia na temat wojny odwiedzający wiedzy z niego nie wyniosą to już nie ważne.

    • 8 2

  • Zaplanowano że wystawę rocznie obejrzy 400 tys. gości. (6)

    ok, Arinę zaplanowano na 45 tys przychodzi 18 czyli 40% planu (w przyszłym roku pewnie będzie 10 tys ale nie tam)...
    I ten sam problem co z ariną: tworzy się muzeum a nie ma eksponatów (jest
    stadon nie ma imprez). To się powinno KINO nazywać a nie muzeum...

    • 8 4

    • eksponatów jest (1)

      18 tysięcy... na razie

      • 0 2

      • Statystycznie: np. 1200 guzików w 45 rodzajach

        i 200 par butów...

        • 1 1

    • Nie wiem jak to nazwać (2)

      Komuś coś się popierdzieliło, to jakieś dekoracje filmowe. W muzeum to powinny być eksponaty (artefakty z tamtych czasów), a nie same atrapy.

      • 2 1

      • Wszystko poszło na siedzibę

        więc zamiast eksponatów bedą wizualizacje. Tylko na ch##j wtedy siedziba--przecież
        można to w Internecie puszczać...

        • 1 1

      • Komuś? A jednak wszyscy myślimy o Budyniu?

        • 1 1

    • 300 tysięcy od kwietnia do października....

      Zaplanowano jak widać bardzo umiarkowanie. Od otwarcia w kwietniu 2017 kwietnia do końca października tegoż roku juz 300 tysięcy zwiedzających

      • 0 0

  • Dlaczego o tym zapominacie!!! (2)

    Przeczytajcie sobie książkę Brunona Zwarry "GDAŃSK 1939". Tam dowiecie się o losach Polaków będących obywatelami Wolnego Miasta Gdańska, ich męczeństwie i bohaterstwie. Tam dowiecie się jaki los zgotowali Niemcy Polakom z gdańskim rodowodem. Tu nie było miłości i pojednania jak pisze były SS-man Grass. Z 8 tysięcznej rzeszy Polaków ocalało kilkudziesięciu, po tragicznych przejściach. Nie oszczędzano nikogo. Popatrzcie jak dzisiejsze władze gloryfikują tych bohaterów. Brunon Zwarra zapomniany cichy bohater, zapomniany przez obecną władzę. O losach jego ojca męczennika w ogóle się nie pisze i nie wspomina. Co to za muzeum, które nie będzie mówić o tych cichych bohaterach opuszczonych przez kłamliwy rząd w Warszawie.

    • 12 3

    • Kto zapomina? (1)

      no kto?

      • 1 1

      • Kto zapomniał

        Najpierw się podpisz dyżurny redaktorze. I mie pisz więcej o miłości i pojednaniu, szczególnie w Gdańsku.

        • 1 1

  • (5)

    W pierwszym roku szkoły podniosą frekwencję. A potem klasycznie. Dopłacamy jak do PGE Areny, ECS, Teatru Szekspirowskiego.

    • 4 6

    • (4)

      A co lepiej związkowcom dopłacić czy może osobą, które mają gdzieś prace i korzystają tylko z możliwości "dostania" czegoś darmowego od państwa.

      • 2 2

      • Ja bym oddał takim osobĄ jak Ty, żeby mogły dokończyć podstawówkę.

        • 1 2

      • Czy wspominałem o związkowcach? NIE!!! Po prostu wskazuję, ze miasta Gdańsk NIE STAĆ na remont Długiej ale już na betonowe, nikomu niepotrzebne (poza pracownikami), bunkry już jest gruba kasa.

        • 1 3

      • O widzę osobę po praniu mózgu z TVN (1)

        powiem tak gdyby PKP podzielono na spółki nie po to żeby był 20 zarządów dla
        kolegów Tuska i Pięknego Nowaka,
        tylko żeby te 20 spółeczek sprywatyzować albo oddać samorządom
        toby problem związkowców sam się rozwiązał...

        Na tym przykładzie też widać, że tzw. związkowcy są pięknym wytłumaczeniem
        dla Nowaka & kolegów przynajmniej dla tych co mają kłopoty z myśleniem

        • 0 1

        • No tak podejmij jakiś temat zaraz jesteś zwolennikiem PO albo PIS. Nie o to chodzi. Nie mam zamiaru dopłacać (poprzez podwyżki opłat) na betonowe bunkry z setkami pracowników!!! A w tym czasie Długa będzie wyglądać jak droga w Albanii.

          • 0 1

  • Zdjęcia ciekawe ale co dalej?

    Film, owszem ciekawy, ale przedstawione zdjęcia można zapewne znaleźć w internecie, książkach itp. Budowanie wielkiego gmachu by zrobić w nim wystawę zdjęć bez niemal żadnych materialnych obiektów wydaje mi się pozbawiona sensu - wystarczy dobrze zrobiony film.

    • 5 3

  • Praca w MII WŚ-ostatnio było ogłoszenie w sprawie pracy w tym muzeum i byłem w (1)

    szoku, stanowisko kadrowe(ogónie) a poniżej zakres obowiązków wychodzący daleko poza kadry i finanse, odpowiedzialność za remonty, i wiele,wiele innych spraw,prawie jak prowadzenie pół firmy na jedną osobę! Wstyd i skandal dla kogoś kto taki nabór prowadzi. niepoważna instytucja, nigdy tam nie pójdę, żeby odwiedzić

    • 0 3

    • Te muzeum mogłoby z powodzeniem być odziałem Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku

      no ale wtedy z 30 etatów by nie powstało i to tych najlepiej płatnych. To co się
      dzieje w skali całej Polski a Gdańsk jest jakby ekstremalnym tego zjawiska
      przykładem to MARNOWANIE na ogromną skalę kasy w nikomu niepotrzebne
      siedziby, biura i gmachy. UG Nowy Kampus, ECS, Arina a nawet Szpital UCK
      z barokową wręcz kubaturą i wystrojem
      100% kasy idzie w mury potem nie ma na nic innego
      Górski się cieszy... Polska skończy jak Grecja to jest 100% pewne

      • 0 1

  • Patriotyzm to przejaw wielkości ludzkiego życia

    Czy muzeum to będzie uczyć patriotyzmu? Patriotyzm to nade wszystko głoszenie prawdy; to ukazywanie także i niezakłamanych faktów historycznych, życiorysów naszych /prawdziwych/ bohaterów narodowych. Przykładowo w czasach okupacji niemieckiej i na początku okupacji sowieckiej była niezmierzona liczba świadectw patriotycznych. Mam przed sobą "Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej", nr 1-2 za styczeń - luty 2008 roku, poświęcony niezwykle żarliwemu, ale i tragicznemu świadectwu "żołnierzy wyklętych", czyli Zrzeszeniu "Wolność i Niezawisłość" (WiN), a więc bohaterom z początków terroru Sowietów i zdrajców, sługusów Moskwy. Bohaterowie ci byli wierni Testamentowi Polski Niepodległej z 1 lipca 1945 roku. Biuletyn daje opracowania źródłowe, obiektywne, wieloaspektowe, według historiografii "rozumiejącej", pisane piękną polszczyzną i wydobywające się z ciemnych ciągle oparów historiografii antypatriotycznej. Jakże bolesne są te obrazy tragicznej walki Polaków o Polskę z czasów złudnej zorzy wolności, kiedy to w roku 1944 i 1945 czołgi sowieckie i ideologia marksistowska niosły nam rzekomo "wyzwolenie", "demokrację" i "nowe życie", "wolne" od dotychczasowej Ojczyzny. Pranie mózgów było metodą na "nową świadomość" obywateli. Obserwując starania takich brukowców jak "GW" czy "Nie" łatwo zauważyć, że niewiele się różni tamta nowomowa od nowomowy współczesnej, propagowanej przez "nowy" Salon "wybranych".

    • 4 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas