Zobacz także (100)

Zajechał i stanął, bo przecież miał ważnego SMS-a

12 grudnia 2018

Pewnie, że mogłem ominąć (nielegalnie, chodnikiem), ale co by było, gdyby rowerzysta wyjeżdżał na ulicę i stawał na środku skrzyżowania, bo musi pogrzebać w komórce? Wyobrażacie sobie ten lament? A tu przecież "nic się nie stało".

Opinie (37)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas