Zobacz także (100)

Zimowy wypad rowerowy przez lasy trójmiejskie

2 544
Trojmiasto.TV
Trojmiasto.tv

30 stycznia 2015

W trójmiejskich lasach każdy rowerzysta znajdzie coś dla siebie. Niezliczona liczba kombinacji tras zarówno dla początkujących jak i wyczynowych rowerzystów zachęca do wypadów o różnej porze roku, nawet zimą. Chcąc porządnie się zmęczyć, wcale nie trzeba przemierzyć dziesiątek kilometrów, wystarczy umiejętnie ułożyć trasę!

  • Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach
    ARTYKUŁ
    Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach
    30 stycznia 2015 (16 opinii)

    W trójmiejskich lasach każdy rowerzysta znajdzie coś dla siebie. Niezliczona liczba kombinacji tras zarówno dla początkujących jak i wyczynowych rowerzystów zachęca do...

Opinie (24) ponad 10 zablokowanych

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

    Brawo!!! (6)

    Sam co weekend daje ognia.
    Szosa do 100 km, albo teren do 50 km.
    Lasy Karwińskie, tam jest teren do treningów i słynna Wielka Berta, góra znana uczestnikom Gdyńskiego MTB. Do zobaczenia na trasach i jakiś maratonach.

    • 24 25

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

      Następnym razem przetestujemy potencjał Gdyni ;) (3)

      Ps. Wielka Berta, to chyba nazwa potoczna dla jakiegoś gdyńskiego wzniesienia? Bo patrząc na topografię terenu, największym szczytem jest Góra Krzyżowa o wysokości 183,3 m n.p.m. ta jednak znajduje się bliżej Wiczlina.

      Wiem, że gdyńskie lasy potrafią mocno dać w kość zarówno na podjeździe jak i zjeździe. Mamy tam sporo przewyższeń np: w okolicy Witomina i Demptowa. Co do Lasów Karwińskich kojarzę tylko stromy podjazd / zjazd przy kolektorze oraz z drugiej strony wzniesienia wiodący wzdłuż Potoku Źródła Marii (wiedzie tam także oznakowany kolorem czerwonym szlak pieszy). Inny bardzo fajny, długi i kręty podjazd wiedzie lasem z Małego Kacka pod Karwiny. Gdzie więc szukać wzniesienia o którym mówisz?

      ps. Może masz jakąś ulubioną trasę, którą mógłbyś nam podesłać jako ślad GPS?
      Tylko zastanawiam się jak wykręcasz tam 50 km? Chyba na kilka tych samych pętel?

      • 8 21

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

        Minusa Ci postawią

        Ale nikt nie pokusi się o sensowną odpowiedź ;-/
        Startuję na różnych zawodach MTB a także RJnO i szczerze powiem, że też nie znam Wielkiej Berty.

        • 11 16

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

        Co do lasów w okolicy Karwin, można dać sobie dobrze w kość jadąc od Potoku Marii w kierunku Dąbrowy/Tesco (są 2-3 warianty) - kiedyś wiodła tamtędy trasa Gdyńskiego MTB ale w dół. Nieźle jest też podjechać z Krykulca (a właściwie od przelotu pod torami) na Witomino - tamtędy też kiedyś wiodła trasa Gdyńskiego MTB. Po drugiej stronie obwodnicy w kierunku Góry Krzyżowej, a jak ktoś lubi interwałowo, to za Chwarznem wskoczyć na czerwony szlak w kierunku Wejherowa a później jeszcze 2-3 razy machnąć góra dół wokolicach Pustek Cisowskich (np. szlakiem wiewiórki) i można spokojne zrobić 50km z niezłmi przewyższeniami

        • 6 11

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

        W sumie wystarczy przejechać starą i nową wersję Gdynia MTB (po jednej pętelce) i jest 45km. Możecie się nawet pościgać 😉

        • 4 12

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

      Wielka Berata (1)

      Co do Wielkiej Berty to moja nazwa :-))
      W 2013 to największa górka na Gdyńskim MTB i na trasie liczącej 36 km, trzeba było wjechać pod nią trzy razy, trzy razy podszedłem, brak kondycji i lipny rower.
      Po starcie od Tesco w dół, później na lewo przejazd przez Kaczą rzeczkę i przed torami w lewo i za chwilę w lewo pod górkę.
      W 2014 wziąłem trzy okrążenia po 20 km dałem rade podjechać górkę trzy razy, ale po maratonie ledwo żyłem.

      • 6 7

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

        Dzięki za podesłany ślad ;)

        Następnym razem zrobimy coś w tej okolicy.
        PozdRower

        • 5 7

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

    Super wycieczka

    Coś pięknego, aż chce się żyć. Wycieczka marzenie. Takich więcej!!!

    • 21 24

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

    Brawa dla GR3

    Jak zwykle super impreza. Szczerze żałuję, że nie mogłem wybrać się z Wami.
    Do następnego razu...!

    • 11 20

  • śliczny filmik

    Wreszcie jakieś pozytywne klimaty ....

    • 5 14

  • mają ścieżki (3)

    to jeszcze im mało i do lasu się pchają strach dziecko puścic bo nie wiadomo kiedy taki zza krzaków wyjedzie !

    • 14 21

    • W Holandii jest dużo więcej rowerzystów ale nie są męczący dla otoczenia jak w Polandii. (2)

      Jedzie np. jakaś pani z koszykiem z zakupów spokojnie,można łatwo ocenić prędkość,po prostu jest bezpiecznie.U nas pokupowali górale,poprzebierali się jak Szurkowski na wyścig pokoju i dają ile wlezie.Przy skręcie w prawo to zawsze mam obawy bo nie wiem czy taki celowo nie przyspieszy.W lesie tak jak napisałeś-aś o mały włos dziecka z psem na smyczy mi nie rozjechali .Dziecko wykazało się większą przewidywalnością i położyło smycz na ziemi po której przejechał" peleton"myślę że to wszystko bierze się z biedy.Raz kupi rower a rozrywka za darmo co weekend.Zbudować powinni dla nich tor i niech się wyżywają a na ulicach niech poruszają się normalni rowerzyści jak na zachodzie.W lasach powinni mieć swoje ścieżki bo sprawiają zagrożenie dla spacerowiczów i tym powinna się Policja i straż miejska zainteresować.

      • 13 5

      • hahhahahah (1)

        pogięło cię!

        • 1 9

        • psa na ten moment można przyciągnąć do siebie, chyba że się boisz że nasr* ci na nogę

          pozdrawiam panią która dziś prawie poczuła grubość bieżnika, mamy ruch prawostronny jak coś

          • 2 9

  • (1)

    wszystko ok, tylko czemu niszczycie te schody ?

    • 12 4

    • schody to pół biedy, łańcuch jak się nie ma napinacza to się niszczy, ale trzeba przyszpanić jaki to ma się sprzet do jazdy schodowej na sztywnej ramie

      • 3 0

  • nie da się ukryć, że wycieczki rowerowe w śniegu to nie zbyt mądre
    szczególnie na mokrym śniegu

    • 10 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

    Proponuję przejechać się zielonym szlakiem pieszym mądrale :) (5)

    Szlak Skarszewski na terenie naszych lasów tak dałby wam w kość, że przez następne kilka dni włóczylibyście nogami po ziemi ;)

    • 2 9

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

      Nie rozśmieszaj ;) (4)

      Proponuję Ci ciekawą lekturę przed snem:
      http://rowery.trojmiasto.pl/grt/Szlak-Skarszewski-czyli-sprawdzian-kondycyjny-zaliczony-n50064.html
      Ten i kilka innych szlaków, czy to za dnia, czy w nocy mamy za sobą.
      Ps. Nam nadzieję, że dołączysz do nas na jeden z nich podczas zimowego, nocnego przejazdu?

      • 5 4

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

        zimowo nocny??!! kiedy i gdzie chętnie pojadę, najwyżej na pierwszym podjeździe umrę :D

        • 2 4

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

        (2)

        Dajcie znać kiedy nocny przelot 😊

        • 1 5

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

          Najprawdopodobniej będzie to jeszcze tej zimy ;) (1)

          Proponuję śledzić nasze zapowiedzi, bądź dopisać się do listy mailingowej ;)

          • 1 1

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Rowerowa zadyszka po trójmiejskich lasach

            Wolę sobotę, ale oczywiście decyzja jest po waszej stronie.
            Pozdrawiam i jak się da - do zobaczenia

            • 0 0

  • Las to cisza zwierzęta i spacery a nie tor rowerowy dla peletonów.

    Z waszych postów wynika,że już nawet w nocy nie dacie zwierzakom pospać.Jedyny plus to brak dzików w miastach,bo wyniosły się w głąb lasów z innymi zwierzętami po waszych szaleństwach.

    • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Dołącz do nas